Ekonometria i impresja

Często jednak zagraniczni turyści z zagranicy przyjeżdżają zwiedzać polskie miasta swoimi autokarami.

– No i mają w wielu miastach spory problem. Przede wszystkim nie znają terenu, a i mapy oraz nawigacje posiadają najczęściej nieaktualne. Optymalnie by było, gdyby taki autokar zaparkował gdzieś nieopodal hotelu, w którym zatrzymują się turyści, a ci powinni podnająć lokalnego przewoźnika, który zagwarantuje im kompleksową obsługę turystyczną.

Czy, Pana zdaniem, Kraków jest dobrze przygotowany na obsługę turystyczną, autokarową przed zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży w roku 2016?

– Pod tym względem jestem dobrej myśli. Po pierwsze dlatego, że komendantem miejskim policji w Krakowie został Janusz Barcik, który wcześniej w Oświęcimiu niejednokrotnie przerabiał „Marsze Żywych”. Po drugie, branża turystyczna w Krakowie, zdając sobie sprawę z faktu, że jest to wspólnota interesu, potrafi zorganizować transport i podstawić swoje pojazdy, by wesprzeć komunikację miejską. Pamiętajmy też, że nasze miasto miało już do czynienia z podobnymi „najazdami” pielgrzymów za czasów wizyt teraz już świętego Jana Pawła II i jakoś wówczas sobie poradziliśmy, więc dlaczego w tym przypadku miałoby być inaczej…

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...