Drodzy Czytelnicy

Tuż po wydaniu najnowszego numeru „PT Bus” miał się odbyć protest przewoźników zajmujących się transportem krajowym i regionalnym przeciwko nieuporządkowanemu ustawodawstwu, jak w skrócie można by wyjaśnić przyczynę. Lista problemów utrudniających normalne funkcjonowanie transportu prywatnego jest długa, podobnie rozmiar konsekwencji, które mogą być ich następstwem. Choćby spadek sprzedaży autobusów, jakkolwiek w pierwszym półroczu br. producenci oraz importerzy nie mogli narzekać, jak wynika ze statystyk prowadzonych m.in. przez JMK. Mogło być lepiej, gdyby nie używane autobusy, których sprzedaje się więcej niż nowych. Rynek wtórny, niestety, jest źródłem pojazdów spełniających głównie

Euro-3, zaburzając m.in. tzw. zrównoważony rozwój transportu pasażerskiego. Oby echa ostatniej afery wokół rzekomo ekologicznych samochodów nie odbiły się na sprzedaży pojazdów spełniających najostrzejsze z norm czystości spalin.

Alternatywą diesla napędzającego autobus miejski może być silnik o zapłonie iskrowym zasilany naturalnym gazem. Silniki gazowe Euro-6 nie wymagają stosowania filtra cząstek stałych ani AdBlue, jednak dla sprawnego funkcjonowania transportu konieczne są nowoczesne stacje szybkiego tankowania gazu. Niemcy w ostatnich latach mocno rozwinęli ten rodzaj infrastruktury, zachęcając przewoźników do nabywania tzw. gazowców. Rok temu autobus spełniający Euro-6 napędzany CNG zdobył tytuł „Bus of the Year 2015” (MAN Lion’s City), a obecnie swą prapremierę miał Citaro NGT napędzany nowoczesnym silnikiem OM 936 G. Silnik wywodzi się z dieslowskiego OM 936, coraz bardziej popularnego w pojazdach koncernu Daimler (nie tylko w autobusach). Zastosowany w Intouro M odmienił m.in. jego własności jezdne, z których znany był jego poprzednik.

Nowościami prawdopodobnie sypnie na wystawie Busworld w Kortijk, dokąd wybiera się niemal cały autobusowy świat.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...