Mirosław Maciejczyk – Adampol, Białystok

W domu na jego powroty czeka małżonka Elżbieta i 15-letni syn Kuba, który, gdy był młodszy twierdził, że zostanie kierowcą. Dziś już nie jest tego taki do końca pewien, a i ojciec nie bardzo go namawia, by poszedł w jego ślady. 

Tradycjonalistą jest w sprawach związanych z dbaniem o stan techniczny auta. Każdego poranka przed wyruszeniem obchodzi zestaw dookoła i sprawdza, czy wszystko jest tak jak wtedy, gdy zatrzymał się wieczorem na odpoczynek. Obowiązkowe jest również sprawdzenie pasów mocujących pojazdy, czy aby któryś się nie poluzował lub czy nawet ktoś złośliwie w nocy go nie przeciął. Dlatego nie wybiera przypadkowych miejsc do postojów, ale stara się korzystać z oświetlonych, najchętniej monitorowanych parkingów. Na Wschodzie dodatkowo musi to być parking strzeżony. Nie ma też mowy, by zabawić się w turystę i korzystając z wolnego czasu, pójść zobaczyć coś ciekawego, gdyż przewożony towar jest zbyt cenny, by pozostawiać go bez opieki.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...