Future Truck czy DongFeng?

Mówią, że coraz trudniej zachować nowości do czasu oficjalnych premier na wystawach motoryzacyjnych. Nieprawda, odwiedzający IAA w Hanowerze zobaczyli wiele całkiem nieznanych i niepokazanych jeszcze pojazdów.

 

Na największej w Europie i chyba na świecie wystawie (265 tys. m2) wszystko zaczyna się od dni prasowych. Najpierw koncerny i firmy zapraszają na konferencje, na których mówi się głównie o wynikach i planach firm, a mniej o samych pojazdach. W tym czasie stoiska są dopiero budowane lub wykańczane. Drugiego dnia można już zobaczyć samochody, ale nie wszystkie, bo te najciekawsze są zasłonięte pokrowcami. W tym roku jedną z ostatnich odsłon wykonano po południu na stoisku chińskiego DongFenga.

Zamierzony efekt – zgromadzono setki dziennikarzy, a szefowie największego chińskiego koncernu motoryzacyjnego dumnie prężyli piersi do zdjęć na tle najnowszego ciągnika dalekodystansowego DongFeng KX.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...