Andrzej Korzusznik – Epo-Trans, Tychy

Andrzej Korzusznik nie zdecydował się kontynuować tradycji rodzinnej pracując jako górnik, gdyż skończył szkołę o kierunku kierowca – mechanik samochodowy, choć początkowo chciał zostać… cukiernikiem.

Przez lata pracy pan Andrzej woził różnorakie ładunki, od kadzi i butelek z piwem, przez złom i stalowe kręgi, na klasycznych ładunkach pod plandeką kończąc. Ale bez względu na to, z czym przyszło mu jechać, zawsze sam starał się dopilnować załadunku i należytego zabezpieczenia towaru, wychodząc ze słusznego założenia, że bezpieczeństwo to jedno, ale w przypadku kontroli na drodze i stwierdzonych nieprawidłowości mandat przyjdzie mu pokryć z własnej kieszeni. Czasami jednak nie wszystko udawało się tak załadować, jak tego sobie życzył i wówczas starał się wpłynąć na osobę ładującą, by ładunek umieściła według jego życzenia, a gdy to nie przynosiło efektu, dzwonił do spedycji i zgłaszał problem.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...