Drodzy Czytelnicy

Drodzy Czytelnicy

Także i w tym wydaniu zobaczycie potwierdzenie, że rok 2014 był rokiem wysypu różnych nowości w branży transportowej. Wiele z ich pokazano w Hanowerze, bo to była najważniejsza impreza roku, a choć z rynku niemieckiego płyną ostatnio gorsze informacje, producenci zawsze chcą zainteresować swoimi wyrobami tamten rynek.

Zwracamy uwagę na zmiany na rynku naczepiarskim. Poza nowymi rozwiązaniami w postaci samych naczep i ich technologii widać zmiany dotyczące produkcji osi – podstawowego komponentu tych pojazdów. Zmiany właścicieli, nowe prototypy – nie wiemy, do czego może to doprowadzić, oby w rezultacie do lepszej jakości i rozsądnych cen.

Także w segmencie najlżejszym, dostawczym, nowe propozycje pozwoliły zapomnieć, że przeżyliśmy okres niemal bez żadnych nowości. Tu akurat, odwrotnie jak w ciężkich pojazdach, zmiany nie miały większego związku z normami Euro-6.

A jednak to nie nowe samochody pozostaną w pamięci o mijającym roku. Kryzys w przewozach na Wschód oraz zamieszanie z ryczałtami za spanie w kabinach będą się długo odbijać na sytuacji w transporcie drogowym. O ile na pierwszą sprawę nasz wpływ jest, niestety, znikomy, o tyle w drugiej nie tylko możemy, ale musimy coś robić. Płyną informacje, że jednak wielu kierowców zgłasza roszczenia w sprawie nocowania w kabinie, wiemy też, że przewoźnicy zatrudniają kancelarie do obrony przed roszczeniami. Nawet powołali organizację zajmującą się zbiorowym działaniem w tej sprawie. I skierowano „spanie” do trybunału Konstytucyjnego, gdzie zapewne analizy będą trwały długie miesiące.

Jednak te prawne rozstrzygnięcia dotyczą głównie przeszłości. Natomiast znacznie ważniejsze jest rozwiązanie kwestii wynagrodzeń i warunków zatrudnienia kierowców teraz i w przyszłości. Nie jest prawdą, że kwestia ta może być rozwiązana szybko, ale byle jak, albo porządnie – ale za dwa lata. To, że odkładano trudny temat mści się już dzisiaj, a możliwe jest nawet pogorszenie. Zatem, w końcu roku apelujemy do posłów, by nie tracili czasu i sprawnie rozwiązali temat, który odkładali przez lata.

Trochę podobnie wygląda sprawa budowy dróg, choć akurat nie leży ona w kompetencji posłów. Przepychanka, które drogi ekspresowe czy obwodnice budować wcześniej, byłaby szkodliwa, a niestety, zapowiedzi zmian wcześniejszych planów inwestycyjnych sygnalizują takie zamieszanie. Kryteria wyboru są proste, muszą być oparte w pierwszej kolejności na badaniach natężenia ruchu.

Zapraszam do lektury grudniowego wydania „Polskiego Trakera”

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...