Andrzej Dróżdż – Epo-Trans, Tychy

Z urodzenia Kaszub, w poszukiwaniu lepszych zarobków trafił jednak na Śląsk, a do Złotej Odznaki IRU został zgłoszony przez szefa tyskiej firmy Epo-Trans Logistic.

 

Sam przez lata jazdy wypracował sobie wzorce i schematy, które na tyle z czasem się sprawdziły, że stara się ich trzymać na co dzień. Klasyczny dzień w drodze zaczyna od obchodu zestawu i sprawdzenia, czy wszystko jest na swoim miejscu oraz w jakim stanie znajduje się plandeka. Jeśli wszystko jest w porządku, przychodzi czas na toaletę i poranną kawę oraz śniadanie, na które najczęściej zjada zupę mleczną. Na czynności te przeznacza prawie godzinę nie zapominając, by 5 minut przed odjazdem uruchomić silnik, zwłaszcza zimą, gdy olej w nocy zgęstnieje. Gdy ruszy, to po przejechaniu kilkudziesięciu metrów wykonuje pierwsze hamowanie, by sprawdzić, czy z układem też jest tak, jak być powinno. Dalej już jednak trudno mówić o jakichś rutynowych zachowaniach, bo są one zdeterminowane godzinami załadunków czy rozładunków oraz wskazaniami tachografu, których stara się bezwzględnie przestrzegać.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...