Ecodriving na egzaminie

Od 2 stycznia 2015 roku na egzaminie państwowym dla kandydatów na prawo jazdy pojawił się kolejny element części praktycznej.

 

Wprowadzenie w sposób administracyjno-nakazowy kolejnej szczytnej zasady nie poprawi sytuacji. Jest to przysłowiowy „kwiatek do kożucha”.

Wymóg stosowania elementów ekojazdy w wyższych kategoriach był od dawna stosowany, lecz nosił nazwę elastycznej i płynnej jazdy, jakiej wymagało się od już „oszlifowanego” kierowcy podwyższającego swoje kwalifikacje. Ponadto kierowca zawodowy bardzo szybko się przekona o kosztach jazdy nieekonomicznej we własnym portfelu. Ponieważ obecnie koszty paliwa są podstawą ekonomiki transportu, wielu przedsiębiorców z własnej woli szkoli kierowców w tym zakresie. Ponadto stosuje różnorodne formy zachęt do ekojazdy. Bo ekojazda to w równej mierze ekonomia, jak i ekologia.

 

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...