Nie jest dobrze…

W lutym br. w Krakowie, na wniosek strony społecznej na spotkanie do swej siedziby zaprosił szef WITD Michał Pierzchała.

 

Przedstawiciele organizacji przewoźników zwrócili się również do ITD, by funkcjonariusze podjęli zdecydowane kroki wobec przewoźników głównie z Serbii, Turcji i Rosji, którzy, ich zdaniem, praktycznie bezkarnie jeżdżą bez stosownych zezwoleń. Problemem, który jest od dawna znany jest fakt, że ITD jest służbą cywilną, która z zasady nie może pracować w nocy i dlatego tajemnicą poliszynela jest, że kierowcy ze Wschodu czekają, aż patrole znikną z dróg i dopiero wtedy kontynuują jazdę. Ale nie można do tego dopuścić – apelowali zebrani na radzie, bo nasz kraj jest w bardzo złej sytuacji, gdyż polskim przewoźnikom zamyka się rynki.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...