Ze średnią 110 km/h…

Rozmowa ze zwycięzcą Dakaru 2015 Ajratem Mardiejewem

 

Czy określiłbyś swój styl jazdy jako agresywny? Czy wyrachowany? Czy zawsze jesteś w stanie jechać taktycznie i oszczędzać pojazd?

– To zależy od sytuacji. Jeśli masz dobrą pozycję i jedziesz z dobrym czasem, to, oczywiście, nie ma sensu przyspieszać i ryzykować. Raczej trzeba zwolnić. No, ale jak wyprzedzasz innych, gonisz czas, to trzeba walczyć twardziej i podejmować ryzyko.

Na jakich odcinkach czujesz się lepiej, na skalistych, na wydmach, w miękkim piachu pustynnym?

– Lubię górskie odcinki, możemy tam pokazać nasze możliwości, lubię też off road z wielkimi dziurami, gdy zawieszenie pracuje na 100 procent, i... lubię piach. W tym roku nasza ekipa miała z nim pewne problemy. Nie utknęliśmy wprawdzie na wydmie, ale musieliśmy zrobić objazd, żeby ją ominąć. No i był problem z wyborem szlaku, bo samochody osobowe jadą swoją własną „trajektorią”, a my musieliśmy szukać swojego śladu.

 

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...