MiLoG zaskarżony, ale działa?

Branża przez cały maj br. żyła w napięciu, bo czekała na decyzje co do płacy minimalnej dla kierowców w Niemczech. Jednak końcówka maja przyniosła tylko częściowe rozwiązanie, a nie zakończenie problemu.

 

Gdy rozmawialiśmy w maju z przewoźnikami, wielu deklarowało wprost, że nie rejestrowało swoich firm w systemie, który Niemcy uruchomili w styczniu br. Nie ma danych statystycznych, ale jest prawdopodobne, że duża część przewoźników faktycznie tego obowiązku rejestracji nie wykonała. Z drugiej strony, nie udało się nam uzyskać informacji, by jakakolwiek firma spotkała się już z kontrolami pod kątem stosowania płacy minimalnej.

Okazało się jednak, że stawka 8,5 euro za godzinę nie jest w sumie tak straszna, jak to się wydawało w styczniu. Wyliczono, że manipulując składnikami wynagrodzenia, da się tak ustawić płace w firmach, że możliwe będzie wykazanie – nawet w Niemczech – że kierowca dostaje 8,5 euro.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...