Drodzy Czytelnicy

Tak jak początek roku przyniósł nerwówkę związaną z niemiecką płacą minimalną, tak początek lata dodał do niej kolejne kraje planujące lub już wprost stawiające kroki mające ograniczyć mobilność przewoźników wschodnioeuropejskich. Widać już zatem wyraźnie, że najbliższe miesiące na pewno, a może i lata, będą w transporcie nerwowe i nic nie wskazuje, żeby Polacy byli tu na pozycji wygranej. Powstaje pytanie – czy rozwój naszego transportu w ostatnich latach był płytki i nieoparty na twardych podstawach, czy może odwrotnie – był na tyle silny, że nawet ostre akcje krajów „starej Europy” nie podważą naszych dokonań.

Dla większości przewoźników i obserwatorów ostatnie działania zachodniej Europy są zaskoczeniem. A czy słusznie? 10 lat temu, nawet później, słyszeliśmy narzekania, że w rywalizacji z Europą jesteśmy na przegranej pozycji, że o konfiturach w transporcie decyduje tzw. gestia transportowa, czyli decyzyjność zleceń. Teraz widać, że ową gestię przełamaliśmy, oferując lepsze warunki, głównie finansowe. No, ale to zmusiło zachodnich konkurentów do sięgnięcia po oręż polityczny. Niestety, w tym sporze nie widać pola do kompromisu. Przynajmniej takiego akceptowanego przez nas.

Czekając na rozwój sytuacji, oby nie bezczynnie, proponujemy zapoznanie się z aktualnymi wiadomościami z rynku i z branży. Zaczynając od ciekawego pomysłu firmy, która nazywa swój flagowy pojazd „Mietkiem”, ale która serio robi bardzo dużo, by przekonać środowisko do doskonałych wyników paliwowych swoich flot. A czy podniesienie kar za prędkość i za inne wykroczenia drogowe nie jest również tematem przewodnim tego lata? Co prawda, o faktycznym wymiarze kar zdecyduje jeszcze przygotowywany taryfikator, ale już teraz możecie zobaczyć, że słowa „mandat” albo „kara” mają różne znaczenie. Dla ukaranego zwykle nie jest to najważniejsze, ale za poszczególne wykroczenia możemy być ukarani w oparciu o różne kodeksy i przepisy, z pewnymi konsekwencjami na później. Warto o tym też pamiętać.

Przy okazji jubileuszu najmłodszej firmy ciężarowej Europy (Iveco) okazało się, że pręży muskuły, a na naszym rynku odrywa się od dolnych pułapów w rankingach wyników. Czy będzie to dłuższy trend, biorąc pod uwagę także i mocne zaangażowanie w napędy gazowe?

Czytajcie o nowym napędzie hydrostatycznym Mercedesa, o zaostrzającym się sporze o wyższość dróg asfaltowych czy betonowych, a także o ułatwieniach w odprawach celnych i o nowym, 19. dwumarkowym serwisie Grupy Volvo, w którym wręczyliśmy nagrodę za „Ciężarówkę Roku” dla FH.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...