Bridge kontroluje!

Koncern Bridgestone to gigant, który inwestuje nie tylko w fabrykę opon ciężarowych w Stargardzie Szczecińskim, ale i w rozwiązania pomagające lepiej wykorzystywać opony we flotach.

 

Jednocześnie z uroczystym zakończeniem drugiego etapu inwestycji w Polsce Bridgestone pokazał swój nowy system monitorowania opon.

Składa się on z czterech wież tworzących dwie bramki, między którymi powoli przejeżdżają ciężarówka lub autobus, np. wracając do bazy. Samochód musi mieć koła wyposażone w czujniki, które są zakręcane na wentyle. W sumie są trzy rodzaje czujników zależnie od tego, na które koła przychodzą.

System TPMS nie jest skomplikowany. Czujniki po ok. 18 euro łatwo zakłada się na koła, a zamiast bramek można wyleasingować aplikację na tablet. Ale wtedy człowiek musi obejść samochód dookoła (co zabiera 20 sekund), a przejazd przez bramkę oznacza automatyczny pomiar ciśnienia oraz temperatury i automatyczny przesył tych danych do serwera Bridgestone na „chmurze”.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...