EMTIR – Częstochowa

Szef firmy Mateusz Muskalski stara się też na co dzień czerpać radość z tego, co robi. Jest stałym bywalcem trakerskich imprez i zlotów, a od pewnego czasu pasjonuje się tuningiem.

 

W swych działaniach Mateusz Muskalski stara się być ostrożny i pochopnie nie podejmuje decyzji. Tym bardziej że, jak twierdzi, obecnie polski transport stoi przed jedną wielką niewiadomą i właściwie trudno jest przewidzieć, co przyniesie jutro. Jak zaznacza, rodzimi przewoźnicy zaczynają być wypierani z zachodnich rynków, a stawki minimalne za wynagrodzenie godzinowe, które sukcesywnie wprowadzają kolejne państwa, bynajmniej sytuacji nie ułatwiają. Sam wychodzi z założenia, że kierowcy rzeczywiście powinni być lepiej wynagradzani za wykonywaną pracę, która bynajmniej do lekkich nie należy, nie zgadza się natomiast, by sprawy te były regulowane przez rządy innych krajów.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...