Marek Kania – Trans-Bieszczady, Cergowa

Marek Kania kierowcą został przed 35 laty, kontynuując tradycje rodzinne, gdyż jego ojciec również swe zawodowe życie związał z kierownicą.

 

Przemierzając Europę wzdłuż i wszerz, pan Marek miał doskonałą okazję, by wyrobić sobie opinię co do kultury panującej na drogach w poszczególnych państwach. Za wzór stawia Francję i Francuzów, którzy, jego zdaniem, są najbardziej przyjaźni kierowcom ciężarówek i rozumiejąc, że za kierownicą zestawu siedzi człowiek, który w ten sposób zarabia na chleb, starają mu się jazdę ułatwić, pozwalając choćby na włączenie się do ruchu czy zmianę pasa. Na drugim biegunie widzi Grecję, gdzie najbardziej przeszkadzają mu wszechobecne skutery, które pojawiają się nie wiadomo skąd, a dla ich kierowców nie ma znaczenia, czy znajdą się po lewej czy po prawej stronie ciężarówki.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...