Drodzy Czytelnicy

Wiele wskazuje, że Europa ma dość naszej konkurencji w transporcie drogowym. Można zapytać jednak, czemu reaguje z takim opóźnieniem? Bo przecież naszą pozycję wypracowaliśmy kilka lat temu, a reakcja nadeszła dopiero teraz. Tak czy inaczej, większość zajmujących się transportem przypuszcza, że i w Niemczech, i we Francji nastawienie na wojnę z polskimi tirami jest faktem nieodwracalnym i poważnym. Tu refleksja historyczna: kiedyś narzekaliśmy, że mamy sporo ciężarówek, ale nie mamy tzw. gestii transportowej, czyli decyzyjności w transporcie, w zleceniach przewozów. Oferując taką samą usługę, ale na lepszych warunkach, przełamaliśmy tamtą gestię, więc… zachodni decydenci sięgnęli po nowy oręż. Swoją drogą to dość dziwne, że w ramach Unii dość swobodnie decyduje się, które sprawy i które dziedziny podlegają europejskiemu liberalizmowi a które nie…

Bieżący test drogowy jest dobrym przykładem na ważną tendencję w rozwoju techniki ciężarowej. Mimo Euro-6, którym nie tak dawno straszono niemal dzieci, sporo samochodów jest jednak w stanie zużywać nieduże ilości paliwa. Rezerwy drzemiące w poczciwym, ponadstuletnim silniku wysokoprężnym były, jak się okazuje, potężne. A może geniusz konstruktorów jest tak wspaniały? W każdym razie ciekawe, co nie znaczy, że miłe, czasy nadejdą, gdy zacznie się kiedyś na świecie następny kryzys energetyczny.

O samochodach napędzanych alternatywnie piszemy nie dlatego, że to modne. Niektórzy producenci robią sporo dla rozwoju takich silników. Mówi się głównie o aspektach ekologicznych, o walce z globalnym ociepleniem. Ale niektóre metody obniżania emisji da się powiązać z obniżaniem kosztów eksploatacji ciężarówek. Jednak obniżanie kosztów paliwa w firmie da się osiągnąć na kilka sposobów: przez wymianę taboru na nowszy, przez pilnowanie, by kierowcy jeździli ekonomicznie i wreszcie przez odważne decyzje o zakupie taboru na gaz albo hybryd. Nie wiem, czy zawsze, ale w tym wypadku to rządy państw powinny wskazywać najlepszą drogę, nie tylko przez wsparcie finansowe, ale przez wytyczanie kierunku, w którym przewozy powinny rozwijać się na jakimś terytorium.

A zapraszając do lektury lutowego wydania, przypominam o ostatniej okazji do wzięcia udziału w konkursie na „Ciężarówkę Roku” i „Stację Roku”. Także w Internecie!

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...