Ryszard Weber – PEKAES, Błonie

Ryszard Weber kierowcą został jeszcze za czasów okupacji, a do wyboru tego zawodu zmusiło go przede wszystkim życie.

 

Jak wspomina pan Ryszard, gdy zaczął jeździć po Europie Zachodniej, szybko zdał sobie sprawy z faktu, że sam jeszcze dużo musi się nauczyć i dlatego starał się bacznie obserwować, jak jeżdżą tamtejsi kierowcy, jak zachowują się na autostradach, jak ze sobą współpracują. Kolejnym wyzwaniem były kursy na Bliski Wschód, bo wówczas po raz kolejny należało dostosować swój styl jazdy do kultury panującej na tamtejszych drogach. Czasy też nie były spokojne, dlatego najczęściej jeździł wówczas w konwojach, po kilka wozów, by mieć choć jakie takie poczucie bezpieczeństwa. Dla kierowców drugorzędną wówczas sprawą było, z jakiego kto pochodzi kraju, na drodze pomagali sobie za każdym razem i nikomu nie przyszło na myśl, by zostawić kolegę, który ma kłopoty i jechać dalej, mimo że czas naglił.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...