Potrzebna debata europejska

Gdyby spróbować narysować taki wykres, jak rozwija się polski transport drogowy, w którą stronę kierowałaby się teraz linia dalszego rozwoju?

– Przyspieszony rozwój mamy już za sobą, na pewno dotyczy to przewozów całopojazdowych. Teraz czekają nas zmiany, bo nadeszły czasy kompleksowych usług a nie samego przewozu ładunków. Drobni przedsiębiorcy transportowi pozostaną w swoich niszach rynkowych, podejmą współpracę z dużymi operatorami transportowymi albo zostaną wchłonięci przez gigantów logistycznych. Jednak jest tyle czynników decydujących o potencjalnym rozwoju, że przyszłość trudno precyzyjnie określić. Nie wiemy np. jak potoczą się losy innych krajów, pragnących rozwijać transport, np. Turcji czy Ukrainy.

Niedawno minister Jerzy Szmit mówił, że osłabienie przewozów na kierunku wschodnim da się częściowo zrekompensować przez rozwinięcie wymiany z nowymi rynkami, jak Turcja i Iran…

– Spodziewane przesunięcie produkcji przemysłowej i ogólnie rozwoju gospodarczego w stronę Chin czy nawet Iranu stwarza nowe możliwości. Skoro mowa o rozwoju gospodarczym, to zarazem powstaje potrzeba jego obsługi transportowej. Dlatego właśnie ZMPD zorganizowało spotkanie z reprezentacją przedsiębiorców Iranu. Musimy tworzyć formalne i praktyczne warunki wykonywania przewozów oraz przyczółki pomagające chronić interesy naszych przewoźników na tych odległych rynkach, o ile zdecydują się na ich eksploatację.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...