Port Radomsko

Nietypowe w tym dużym obiekcie zaplecza drogowego są dwie rzeczy – lokalizacja i brak stacji benzynowej.

 

Co do lokalizacji, to już dzisiaj widać, że jest bardzo korzystna. I takie było założenie inwestorów – Ireneusza Bąkiewicza, Marka Mielczarka, Tomasza Olczyka i Roberta Reszki, którzy w 2008 roku zdecydowali o budowie Portu.

Są w Polsce inne, nawet niekiedy większe Porty, ale one powstawały w zupełnie innej filozofii. Tam chodziło o zatankowanie samochodu ciężarowego polskim paliwem i nocleg przed wjazdem do Niemiec. Tymczasem w Radomsku pomysł polegał na zapewnieniu kierowcom miejsca do wypoczynku i zaspokojeniu ich potrzeb gastronomicznych.

Czterej koledzy prowadzący osobne firmy zdecydowali się na wspólną inwestycję, ale dwa lata zajęło im scalenie gruntów i zdobycie zezwoleń.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...