IAA – co tam było?

Taka wielka impreza jak wystawa IAA ma co najmniej trzy wymiary albo poziomy.

Pierwszy – to co widać. Drugi – to co trudno dostrzec. No i III, to czego właściwie nie ma, ale o czym się mówi i co jest w tle całego show.

 

Daimler, największy wystawca, miał w świetle reflektorów prototyp Urban eTrucka, teraz już przyobleczony w futurystyczną postać zewnętrzną ( bo ten o którym niedawno pisaliśmy wyglądał jak normalny Antos). Z zasięgiem ok. 200 km nadaje się do normalnej pracy w miejskiej dystrybucji , ale poza rewolucyjnym napędem elektrycznym i bardzo opływowymi kształtami z ewidentnym płynnym przejściem kabiny w zabudowę ładowni, ten eTruck ma łączyć dwa megatrendy w światowym transporcie a mianowicie cyfryzację i e-mobilność. On się różni od innych „elektryków” bo budowa umożliwia m.in. interakcję między kontrolą napędu a zarządzaniem ładowaniem baterii.. Po raz pierwszy Fleetboard łączy tu się z zarządzaniem napędem.

 

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...