Adam Grzesiuk – PEKAES, Błonie

Pan Adam od dziecka był głodny świata, a wybór zawodu kierowcy dał mu możliwość podróżowania, poznawania nowych miejsc i osób.

Jako jeden z nielicznych kierowców zatrudnionych w PEKAES-ie nie zdecydował się na jazdę na Bliski Wschód, bronił się przed tym wszelkimi możliwymi sposobami. Nie ukrywa, że z jednej strony kusiły go wprawdzie zdecydowanie większe pieniądze, niż zarabiał jeżdżąc na Zachód, ale z drugiej, gdy słyszał te wszystkie opowieści o wypadkach i innych przykrych zdarzeniach, w których uczestniczyli jego koledzy z firmy, jednak nie zdecydował się na ten krok. jeździł natomiast daleko za naszą wschodnią granicę, nierzadko zapuszczając się aż pod Ural. ale i podczas tych tras był bardzo ostrożny i starał się trzymać z dala od niechcianych przygód oraz okazjonalnego towarzystwa.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...