STU Bąba – Nowy Sącz

Firma ma podpisanych ok. 50-60% stałych zleceń, choć jak zaznacza szef, pojęcie „zlecenie stałe” już dawno przeszło do lamusa, bo o wszystkim decyduje aktualna cena frachtu.

Szef firmy Roman Bąba stara się, by jego kierowcy byli na bieżąco ze zmieniającymi się  w transporcie przepisami. Jak podkreśla, jest stałym czytelnikiem „PT”, w którym również znajduje odpowiednie informacje pomagające w prowadzeniu firmy.

Firma ma podpisanych ok. 50-60% stałych zleceń, choć jak zaznacza szef, pojęcie „zlecenie stałe” już dawno przeszło do lamusa, bo o wszystkim decyduje aktualna cena frachtu. Dlatego cały czas trzeba poszukiwać nowych kontrahentów, a jest to bezpośrednim zadaniem trzech zatrudnionych na stałe spedytorów, którzy porozumiewają się po: angielsku, hiszpańsku, niemiecku, włosku i rosyjsku. Jest to konieczny wymóg, gdyż trasy kierowców z nowosądeckiej firmy wiodą zazwyczaj przez całą Europę, albowiem krajami docelowymi są najczęściej Hiszpania i Portugalia.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...