Jerzy Witecki – Liber, Skawina

Jerzy Witecki kierowcą został blisko 40 lat temu. Od dzieciństwa był ciekawy świata, a skoro nie udało mu się zostać marynarzem, swe zawodowe życie związał z kierownicą.

Jak opowiada, kilometry przejechane zarówno po drogach „dzikich krajów”, jak i samej Turcji pozwoliły mu nabrać swoistego dystansu, do tego co na co dzień widzi jeżdżąc choćby po naszym kraju. Zwraca uwagę na fakt, że można odnieść wrażenie, że polscy kierowcy ze sobą cały czas rywalizują, o to kto jest najlepszy, najszybszy, a wspólnym dla nich wrogiem są właśnie ciężarówki. Z tym tylko, że często zdarza się, że to kierowca w pełni obciążonego zestawu potrafi pierwszy ruszyć ze świateł, gdyż wcześniej dojeżdżając do skrzyżowania tak zminimalizuje swą prędkość, że w efekcie nie dochodzi do całkowitego zatrzymania pojazdu.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...