Józef Kołodziej – TSB Litwiński, Tęgoborze

Józef Kołodziej parę razy w życiu zastanawiał się, co tak naprawdę chce robić. Niemniej gdy wsiadł za kierownicę niemal od razu wyczuł, że jest to właśnie to czego szukał…

 

Przez lata jazdy miał okazję zetknąć się z tysiącami osób z różnych krajów. I to nie tylko na drodze, ale i na parkingach, stacjach benzynowych, załadunkach, biurach, sklepach… Twierdzi jednak, że we wzajemnych kontaktach nie tyle miało znaczenie państwo, które reprezentowali, co kultura ich osobista. Choć gdyby jednak musiał wskazać wzorcowy kraj, to najprawdopodobniej byłyby to Włochy, mimo że italiańska, gorąca krew na drodze często wygrywa z obowiązującymi przepisami. Natomiast jeśli chodzi właśnie o przestrzeganie zasad kodeksu drogowego, to wyróżnia Niemców, którzy jego zdaniem nie dość, że rygorystycznie przepisów przestrzegają, to dodatkowo ich zachowanie na drodze jest bardzo przewidywalne, przez co u naszych zachodnich sąsiadów jeździ mu się bardzo bezpiecznie.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...