Przebieg czy paliwo?

Rozmowa „Polskiego Trakera” z Herbertem Menschingiem, dyrektorem sprzedaży i marketingu Continental CVT.

Czy nowe narzędzia, jak Internet, zmieniają sposoby handlu oponami?

– W oponach osobowych może tak, w ciężarowych jeszcze nie. Na poziomie floty jest potrzebna wiedza zarówno o uwarunkowaniach eksploatacji opon, jak i o np. nowych wchodzących na rynek oponach. Tego się tak szybko nie da przekazać.

W każdej organizacji, także Continentalu, zawsze da się coś ulepszyć…

– Z pewnością. My musimy pamiętać, że ważna jest nie tylko nasza marka Continental, ale i pozostałe, jak: Barum, Uniroyal, Semperit, Matador. Ważna jest całość oferty. Zawsze na spotkaniach podkreślam, że szalenie ważne jest, by nasi ludzie byli znani w firmach transportowych, żeby byli akceptowani w nich. Muszą stale przekonywać klienta, że on nie kupuje opony, ale, że podejmuje decyzję, która jest dobra dla jego firmy. „Za” oponą, ale całkiem niedaleko, stoją jej dalsze możliwości i usługi, jak bieżnikowanie, usługa Conti 360o dla dalekobieżnych firm transportowych, którą rozwijamy w Europie już trzy lata. Przypominam również, że cykl przygotowania nowej opony to 3-4 lata, nie da się więc czekać tylko na nowości. Trzeba pracować z klientami cały czas.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...