Nevada – trakerski zajazd

Gratulujemy nagrody dla Nevady, już drugiej, bo blisko 9 lat temu dostaliście Państwo doroczną nagrodę Stacji Roku 1999. Jak się pracuje?

– Dziękuję, całkiem dobrze.

No, a jak Pan, po zbudowaniu i zainwestowaniu w dwie stacje, czyta, że ktoś forsuje ciężarówki na prąd, może spokojnie spać?

– Elektryczne samochody są dla mnie najmniejszym problemem. Owszem, one kiedyś będą, może za 20 lat, chociaż nie bardzo wiem, jak rządy poradzą sobie z „opodatkowaniem” energii do samochodów. Bo dziś połowa z 5 zł płaconych na stacji to różne opłaty i podatki, które płyną do kasy państwa. A jak wcisnąć jakieś opłaty do ceny kWh?

Ponadto wydaje mi się, że dopóki są pojazdy, to są w nich ludzie, więc zajazdy takie jak moje będą potrzebne. Ludzie prowadzą pojazdy i będą je prowadzili. A po drodze muszą się zatrzymywać.

No, ale dzisiaj w obrotach takich kompleksów jak Nevada spora część stanowi obrót paliwem i on się może zmniejszyć?

– Dziś ta proporcja to mniej więcej 50:50 w dochodach i prawdopodobnie szybko się to nie zmieni. W różnych okresach dochodowość ze sprzedaży paliwa i z reszty usług może się zmieniać. Jednak fakty są takie, że z ok. tysiąca ciężarówek wjeżdżających tu codziennie tylko ok. 200 tankuje paliwo. Zatem Nevada to rodzaj zajazdu z szerokimi usługami, z hotelem, gastronomią, myjnią itd.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...