Adam Morzyński – ZTE Radom

Adam Morzyński z ZTE Radom pierwsze, przedpoborowe prawo jazdy zdobył przed 30 laty. Gdy Ludowe Wojsko Polskie zapytało go wówczas: „Chcesz być kierowcą?”, odpowiedział: „Tak”.    

W pierwszy kurs za „żelazną kurtynę” pan Adam wybrał się do Norymbergi. Jak wspomina, dobrze, że pojechał wówczas w podwójnej obsadzie, jako ten „młody”, bo dzięki temu miał okazję zobaczyć, na czym polegają procedury graniczne, na co zwracać uwagę na drogach zdecydowanie innych niż nasze i jakie „papiery” trzeba załatwić, rozładowując towar. Teraz z perspektywy czasu twierdzi, że wówczas jeździło się zdecydowanie łatwiej. Było mniejsze natężenie ruchu, a problem z parkowaniem przy autostradach praktycznie nie istniał. Czasami największą „sztuką” było dojechać do celu. Więc pan Adam miał w kabinie pokaźny stos map, bo o nawigacji wówczas można było jedynie pomarzyć.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...