Stanisław Dobrzyński – Adampol, Białystok

Z racji specyficznych ładunków, które pan Stanisław przewozi nie tylko na drodze, ale i na parkingach trzeba szczególnie uważać. Samochody mają bowiem swoją wartość, a i amatorów cudzego mienia nie brakuje.                 

Z racji specyficznych ładunków, które pan Stanisław przewozi w Adampolu, na drodze, ale i na parkingach trzeba szczególnie uważać. Samochody mają bowiem swoją wartość, a i amatorów cudzego mienia nie brakuje. Ale, co ciekawe, okazało się, że im droższy ładunek, tym bezpieczniejszy. Kiedy jechał „na Moskwę” z Ładami, rzadko udawało mu się dojechać, by samochody były w 100% kompletne. Jednemu były bowiem potrzebne wycieraczki, drugiemu lusterko, a trzeciemu koło… Natomiast jak jechał z Mercedesami dla konkretnego, dobrze wszystkim znanego odbiorcy, nikt nawet w pobliże autotransporera nie podszedł… Szczególną czujność należy mieć w okolicach berlińskiego „Ringu”, bo tam po parkingach grasują okoliczne bandy, które nie pogardzą żadnym towarem…

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...