Drodzy Czytelnicy

Realia i prognozy dla transportu? Z jednej strony mamy 50-tysięczną ciężarówkę MAN wyprodukowaną w Polsce, a z drugiej – dowiadujemy się, że tuż za północną granicą kraju, w Kaliningradzie, Azjaci produkują względnie nowoczesne ciągniki i niewykluczone, że kiedyś pojawią się z nimi u nas.

Moment jest specjalny, bo na pięć minut przed oficjalnym wejściem norm Euro-6  cała Europa na potęgę kupuje Euro-5, co utrudnia życie producentom, gdyż brakuje im mocy, a wiosną mogą mieć kłopot z wykorzystaniem tychże mocy produkcyjnych.  A jakie to ma znaczenie dla kierowcy i przewoźnika? Można to ocenić, czytając nasz ekskluzywny test porównawczy, w którym uczestniczyliśmy w Niemczech. Najnowsze ciągniki Euro-6 pojechały grupą, w identycznych warunkach, więc da się już coś powiedzieć o realnym zużyciu paliwa nowych wersji. Jednak samochody to nie tylko paliwo, test zwraca też uwagę na inne aspekty zmian w pojazdach reprezentujących Euro-6.

Jak zwykle jesienią, wysyp nowych produktów jest spory i niekoniecznie musi mieć  bezpośredni związek z Euro-6, jak to jest w przypadku nowej gamy Renault wchodzącej na polski rynek. Zobaczycie najnowsze opony Goodyeara o  zaskakujących osiągach, nowe podwozia Volvo FMX, ale i nowe, lekkie dostawcze Fordy Connect.

Niestety, nie wszystkie jesienne informacje są wesołe, bo objęcie systemem ViaToll następnych kilkuset kilometrów dróg to bezpośrednie podniesienie kosztów wykonywania transportu dla tych, którzy jeżdżą tymi trasami.

Niezależnie natomiast od pory roku ważne są wysiłki branży dla utrzymania w ryzach kosztów transportu, jak choćby przez współzawodnictwo w firmach zachęcające do oszczędnej jazdy, co pokazuje konkurs DB Schenkera.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...