Henryk Krasiński – Delta Trans – Świętochłowice

Henryk Krasiński kierowcą został w 1973 r. Zanim wiek pozwolił mu na zrobienie uprawnień, był „cieniem” kierowców autobusów, bacznie śledząc każdy ich ruch podczas jazdy.

Przez lata jazdy na drogach widział i przeżył niejedno, dlatego może pokusić się o refleksję, że na drogi przenosimy zachowanie wyniesione z domu. W swej karierze jeździł i na Wschód, i na Zachód, zaliczył „dzikie kraje”, więc miał okazję wyrobić sobie zdanie na temat kultury panującej na drogach w poszczególnych krajach. Za wzór stawia Niemców i ich karność. Nasi zachodni sąsiedzi, mimo że – jego zdaniem – najlepiej nie jeżdżą, to z całą pewnością robią to przepisowo. Mandaty za Odrą są dotkliwe i kierowca ma świadomość nieuchronności kary. Dzięki temu ruch u nich jest uporządkowany, a sytuacje przewidywalne. Na drugim biegunie stawia Włochów i Hiszpanów, gdyż w ich przypadku górę nad przepisami bierze „gorąca krew” i jeżdżąc tamtejszymi drogami, należy uważać szczególnie. Na tym tle nasz kraj ocenia gdzieś pośrodku.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...