Henryk Kowalski – Epo-Trans, Tychy

Przez lata pracy zjeździł praktycznie całą Europę nie zapuszczając się jedynie na Wschód. Najlepiej jeździ mu się po Francji, bo uważa, że za równo autostrady, jak i cała infrastruktura drogowa, są najbardziej przyjazne kierowcy.   

W podwójnej obsadzie przejeździł 11 lat kursując przede wszystkim na Półwyspem Iberyjski. Jak sam wspomina taka jazda oprócz niewątpliwych korzyści, że zawsze obok siedzi zmiennik, na którego można liczyć, bynajmniej nie jest komfortowa. Ludzie mają różne charaktery i przyzwyczajenia, a obcując ze sobą praktycznie non stop czasami dochodzi do różnych mniejszych czy większych konfliktów. Wiadomo, że w kabinie „rządzi” starszy, doświadczony kierowca więc nie mógł się doczekać, kiedy to on weźmie pod opiekę „młodego” kolegę. Dzień taki oczywiście nastał i to jemu przypadła rola wychowywania mniej doświadczonego kierowcy. Miał wówczas doskonałą okazję zaobserwować, co tak naprawdę potrafią osoby ze świeżo otrzymanymi uprawnieniami i jakie błędy na drodze popełniają. Ale i tak okazało się, że zazwyczaj najwięcej problemów mają z rozliczaniem czasu pracy (jazdy), który nieco odmiennie wygląda, gdy zestawem jedzie dwóch kierowców.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...