Najwięcej do Rosji

Konkurencja transportowa na rynku unijnym powoduje, że wielu naszych przewoźników kieruje się w stronę tych krajów gdzie dokumenty umożliwiające wjazd są nadal reglamentowane.                                                                        

Aż do 30 krajów obowiązują zezwolenia, w tym do unijnych, ale wtedy są to głównie zezwolenia „kraje trzecie”. Jak sprawdziliśmy w Biurze ds. Transportu Międzynarodowego, które jest głównym dystrybutorem zezwoleń (zajmują się tym także stowarzyszenia przewoźnicze) w porównaniu do roku ubiegłego możemy liczyć na bardzo podobną ilość zezwoleń przyznanych w ramach kontyngentu, po podpisaniu umów dwustronnych z tymi krajami.

Z oczywistych powodów najwięcej zezwoleń potrzebujemy do krajów sąsiednich, czyli na Ukrainę, na Rosję i Białoruś. Od chwili, gdy przed rokiem, po kolejnym spięciu udało się uzgodnić z Rosją nowy powiększony kontyngent, nie ma większych utrudnień pod tym względem.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...