BEZ TCO nie da rady

Skoro mowa o cenach, do wszystkich Waszych pojazdów  można odnieść opinię, że są w średnich albo więcej niż średnich cenach. To utrudnia sprzedaż?

– Od dawna podkreślamy, że w transporcie nie liczy się cena zakupu tylko słynne TCO – całkowity koszt użytkowania. Koszt paliwa w TCO jest ważniejszy niż cena samochodu, która stanowi jakieś 30% TCO…

Ale o tym mówi się od lat, a chyba połowa przewoźników zdaje się nie brać pod uwagę czynnika TCO…

– Jednak obserwujemy zmianę myślenia przewoźników, polegającą na odejściu od finansowania samochodu w leasingu, coraz więcej klientów rozpatruje wynajem średnio- lub długoterminowy. Mają wtedy jasną kalkulację, ile pojazd kosztuje ich miesięcznie i mogą porównać to z ofertą rynkową na przewóz konkretnych towarów po konkretnych stawkach. Myślę, że ten albo następny rok będzie przełomowy jeśli idzie o zastosowanie wynajmu jako narzędzia sprzedażowego. Pytanie, jak będzie z wynajmem krótkoterminowym…

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...