Przez 20 lat doszliśmy do normy Euro-6, ale to nie kończy sprawy walki z zanieczyszczeniami powietrza. Nadciągają nowe wyzwania.                   

Mimo iż udział transportu w ogólnej emisji gazów cieplarnianych w Europie wynosi 25% (gorszy jest tylko segment energetyczny), to już samochody ciężarowe mają w tym 7% (osobowe 11%). A globalnie ciężarówki emitują tylko 1% światowych gazów.

Od lat Komisja Europejska stawia nowe zadania i planuje obniżenie ilości emitowanego CO2. Najnowsze decyzje z tego roku każą obniżyć emisję CO2 o 30% do 2030 r., czyli nawet bardziej niż słynna, opublikowana ledwie trzy lata temu, „Biała księga”.

Można zapytać „dlaczego”, skoro przemysł motoryzacyjny zrobił tak dużo w ostatnich latach, oczyszczając gazy samochodowe o 94%. Ano dlatego, że choć przemysł zmniejszył bardzo mocno paliwożerność ciężarówek, obniżył emisję spalin, zwiększył ładowność pojazdów, to jednocześnie gospodarka europejska podkręca popyt na usługi transportowe. W ciągu 22 lat wszystkie gałęzie gospodarki zmniejszyły emisję CO2 liczoną łącznie, a transport – zwiększył!

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...