Są naciski o naciski

Na polskich drogach, podobnie jak i innych w Europie obowiązują ograniczenia. Najbardziej popularne są te dotyczące prędkości, jednak dla przewoźników nie mniej istotne są dopuszczalne naciski na oś.                                                       

Łączna długość polskich dróg, które spełniają dopuszczalny nacisk 11,5 t na oś wynosi 384 tys. km, co stanowi zaledwie 1,32% całej sieci.

Wychodzi więc na to, że nie poszliśmy śladami choćby Węgrów, którzy unijne środki wykorzystali w pełni, remontując i budując drogi oraz ronda o odpowiednich naciskach na oś. Natomiast mu pieniądze wydaliśmy nie do końca zgodnie z przeznaczeniem. Drogi zostały bowiem wyremontowane z pieniędzy unijnych, niemniej samorządy lokalne odpowiednimi przepisami obniżyły ich nośność do 8 lub 10 t, mimo że technologicznie większość z nich spełnia warunki, by przenosić obciążenia większe… Najprawdopodobniej część samorządowców podjęła tego typu kroki, bojąc się, że droga o zwiększonych naciskach nie będzie już drogą krajową, ale wojewódzką, która będzie wchodzić pod zarząd gminy.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...