Drodzy Czytelnicy

Majowe całkowite przejęcie Scanii przez VW nikogo nie zbulwersowało, bo po pierwsze – Niemcy już posiadali duży pakiet szwedzkich akcji, a po drugie – uważa się zwykle, że nie jest ważny właściciel, ale osoby projektujące i produkujące ciężarówki.

Czy tak jest do końca? Przykład DAF-a, małej firmy, którą Amerykanie poprowadzili do błyskawicznego i zaskakującego sukcesu na poziomie co najmniej europejskim, pokazuje, że właściciel też jest ważny… Kluczowa jest pewnie sprawa odpowiedniego połączenia dobrego właściciela i prawidłowego zarządzania firmą przez lokalną załogę. Jeszcze niewiele możemy powiedzieć o tym, jak będzie wyglądało zarządzanie przez Volvo należącą do niej marką Renault. Jednak sądząc po testach we Włoszech, i wcześniejszych doniesieniach, Francuzi starają się maksymalnie wykorzystać nowy układ właścicielski, projektując pojazdy, które będą konkurencyjne dla wszystkich marek!

Więc mamy przykład dobrych skutków przejęcia (w firmie DAF) mamy trwający proces organizowania nowych stosunków między Volvo i Renault, a teraz czekamy na gdzieś tam planowane w zaciszu gabinetów stworzenie holdingu VW, Scania i MAN. Od lat słyszeliśmy, że szefowie VW mają ambicje stworzenia globalnej grupy motoryzacyjnej z bardzo mocnym działem ciężarowym. Teraz mają ku temu możliwości. Ale nikt w branży nie wie, jak mieliby wykorzystać atut posiadania aż dwóch marek, konkurujących w wielu segmentach.

Poza pierwszym testem drogowym lekkiego Atego Euro-6 właśnie reportaż o nowej gamie Renault „T” może intrygować i ciekawić. Sporo interesujących rzeczy mówią szefowie DAF Trucks w wyjątkowym wywiadzie, którego nam udzielili w Eindhoven. Zapracowani prezesi rzadko decydują się poświęcić czas na prasowe rozmowy.

Warto też przeczytać o nowych furgonetkach Ducato i Trafic, a także o trwających konkursach na ekonomiczną i bezpieczną jazdę, organizowanych przez producentów ciężarówek, ale nie tylko…

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...