Magirus znów w Ulm

Zakończenie produkcji Stralisa w fabryce w Ulm i przeniesienie jej do Madrytu miało kilka przyczyn. Okazuje się wszakże, iż stary zakład w Bawarii wcale nie upadł i ma się coraz lepiej i że wrócił do swych korzeni.                                                              

Od końca roku 2012 trwały prace w Ulm, zdemontowano stare wyposażenie służące do produkcji samochodów ciężarowych i wymieniono większość posadzek. Potem nastąpił etap wymiany instalacji elektrycznych, wentylacyjnych i ogrzewania. Wtedy zainstalowano stanowiska do testów pomp strażackich oraz nowe dźwigi.

Nowa montownia ma cztery linie na powierzchni 12 tys. m2. I można tu wytwarzać  zarówno wozy bojowe o typowych konfiguracjach, a więc w większych ilościach, jak i bardzo specjalistyczne, na zamówienie indywidualne.

Bo urządzono 15 stanowisk lub gniazd, gdzie grupy pracowników mogą budować najnowsze wozy pożarnicze. Obok tej montowni urządzono halę o pow. 4000 m2, w której wykonuje się wstępny montaż zabudów, pomp i innych komponentów.

Wróć
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej...