| 
Józef Muklewicz - Adampol, Białystok
Trochę ubolewa nad faktem, że obecnie nie ma tej swoistej więzi miedzy kierowcami, którą można było zaobserwować jeszcze przed paru laty. Na parkingach kierowcy trzymali się razem, na drodze wzajemnie pozdrawiali, a w razie potrzeby nie było problemów, by ktoś się zatrzymał i pomógł np. przy wymianie koła. Nie było też fałszywego wstydu, by kogoś zapytać o sprawy, o których się nie wiedziało, czy poprosić o wskazanie drogi. Dziś szczególnie młodym kierowcom przychodzi to bardzo ciężko, a jeśli już decydują się o coś zapytać, to najlepiej przez CB-Radio, by zachować anonimowość. Sęk w tym, że to radio już dawno zatraciło swą pierwotną funkcję informacyjną i nie można mieć 100-% zaufania do tego, co się przez niego usłyszy.
|